Dodano: 2007-12-22 16:00
Witam.
Nomay :**
Harl <graba>
Jutro wyjeżdżam do Częstochowy. Nie będzie mnie na necie parę dni, na pewno przez całe święta.
Jeśli ktoś będzie chciał mnie namierzyć...to proponuję komórkę. :D
Już tęsknię za Wami 
Koniec i bomba, a kto czytał, ten trąba ! Witold Gombrowicz.
Dodano: 2007-12-22 17:14
| nomay napisał(a): |
|
:arrow: HAniu < rzytula do serducha, głaszcze> Nie smutaj się misiek Dla rozweselenia przyśle Ci serię zdjęć z kategorii humor sytuacyjny, czyli jak Nomay piecze ciasto...wiesz..wszędzie mąka, rozlana śmietana, jajka na podłodze i urobiona garstka ciasta
Dziękuję ślicznie za przepis ;* Poziom trudności wykonania wydaje się być przystosowany do moich kulinarnych umiejętności Ale zobaczymy jak wyjdzie w praniu.
Tymczasem całuję wszystkich Was (tych obecnych i nie) pomarańczowo-cynamonowo-przedświątecznie :*:*:*:*:*:*[/color] |
---Nomey ludziu kochany to ciacho musi wyjść - mi wyszło!!!
Sciskam Cie mocno i serdecznie aaaa no i przyjemnego kucharzenia <rzekła Ana, myślac sobie jaka to pozytywna osobowośc z naszej Nomey hmm > :********************************************
---Semjanie <
atrz strony pierwsze co do komórki
>zatem Tobie Wesołych i Pogodnych Świąt życze, duzio prezentów a przede wszystkim miłości czyli tego czego człowiekowi brak najbardziej...
ps. ehhh to z przywiązanie do ludzi...
Buziaczki - usciski gorące ode mnie :*
Dodano: 2007-12-22 17:59
| HANAHHH napisał(a): |
|
---Semjanie < atrz strony pierwsze co do komórki >zatem Tobie Wesołych i Pogodnych Świąt życze, duzio prezentów a przede wszystkim miłości czyli tego czego człowiekowi brak najbardziej...
|
Dzia! za życzenia i wzajemnie! :*
P.S. pisząc o komórce miałem na myśli swoją :lol: i ludzi, którzy mają...mój numerek :twisted: :lol:
Pozdrawiam 8)
Koniec i bomba, a kto czytał, ten trąba ! Witold Gombrowicz.
Dodano: 2007-12-23 17:49
Spokojnych, wesołych, zdrowych, nie przejedzonych, obfitych w kawę i ciastka, spełniających najbardziej ukryte marzenia świąt oraz pełnego cudownych spontanicznych imprez sylwestra wypełnionego wszystkim, co najlepsze (tym razem nie wspominam o kawie....;]) dla wszystkich pisaczy i czytaczy DC życzy JA(:
Dodano: 2007-12-23 20:16
| dr_Faustus napisał(a): |
| [quote:44741fcba7="Grim_demon"]Dolicz do tego czosnkowy oddech i jestes zią XD |
Dziś dźwi ZIĄmknięte - aż do odwolania. Poza tym tutaj nikt, nikomu nic doliczal nie bedzie, a zwlaszcza czosnku... Mamy swoje sposoby na wyleczenie Harlequina, za pomoc szczerze dZIĄkujemy.
P.S. Pozdrow Adnistrala :twisted: [/quote:44741fcba7]
No to przeciez zart byl.
Adnistral siedzi na odwyku i powinni Go wypuscic na swieta...
la mayyitan ma qadirun yatabaqa sarmadi fa itha yaji ash-shuthath al-mautu gad yantahi
Dodano: 2007-12-23 20:44
| Grim_demon napisał(a): |
| No to przeciez zart byl. |
Moj tez, ale chyba nie zrozumiales tak jak nalezy :twisted:
| Grim_demon napisał(a): |
|
Adnistral siedzi na odwyku i powinni Go wypuscic na swieta... |
Ojoj biedactwo... Cholernie sie stestknilem...
Witaj Nareo :*
a takze HAIL w strone nieobecnych...
Ja ze swojej strony calej zalodze Decadensow, mojemu bratu Semjanowi, Nomayce, Ani i Selence, Harlowi i Mr.W. a takze wszystkim bliskim mi osobom, przyjaciolom z ciemnej planety chce zlozyc zyczenia cieplych, rodzinnych i spokojnych swiat, aby te swieta sprawily ze zapomnimy o wszelkich przykrosciach, wpadkach i scysjach, ze w Nowy Rok wstapimy pozbawieni worka przykrosci i porazek z dobiegajacego konca, roku 2007. Trzymajcie sie cieplo moi mili i do szybkiego zobaczenia
Serdecznie Was pozdrawiam
Dottore
P.S. Podobnie jak Semjan od jutra bede dostepny juz tylko pod numerem telefonu.
Dodano: 2007-12-23 21:56
No to ja się kulturalnie do życzeń dorzucę, nie będę "taka" :wink:
Mimo, że nie przepadam za świętami, życzę Wam świętego spokoju, ale nie nudy, szczodrego pana z białą brodą, dobrego żarła i ciekawej ramówki w telewizji :wink: :lol: Możecie mi życzyc szybkiego kupna mieszkania i ścigacza :twisted: :lol: 8) nie obrażę się :lol: żart
Dobra Miśki, nie zanudzam, wracam do ciast, czyli tego, czego nienawidzę, czyli stania przy garach i wnerwiania się czemu to a to nie chce się udac ZNOWU, błaganie ciasta, żeby urosło i nie było zakałą, naszczęście jutro sporo mnie z tych "atrakcji ominie, bo jestem w pracy (ufff) :wink:
Natknęłam się, na sposób przygotowywania ciasteczek, który pasuje do mnie jak ulał :twisted:
*sprawdzic, czy whiskey jest dobra w gatunku
*jeszcze raz skosztowac whiskey i upewnic się, czy jest w dobrym gatunku.
*wyjąc mikser, włożyc masło do miski i utrzec. Dodac dwie łyżki cukru. Jeszcze raz spróbowac whiskey - czy się nie zepsuło. Wyłączyc mikser. Wbic dwa jajka do masy. Dodac suszone owoce. Włączyc mikser. Te głupie owoce go zablokowały. Co teraz? CO TERAZ? Wypic jeszcze szklaneczkę whiskey, żeby zebrac myśli.
*Dodac cytrynę i orzechy do miski. Dorzucic filiżankę. I na wszelki wypadek też cukier. I sól. nagrzac piekarnik. Wyrzucic zawartośc miski przez okno. Jeszcze raz spróbowac gatunek tej whiskey.
*Iśc spac. Ciasteczka można kupic następnego dnia w piekarni!
Marry Fuckin' Xmas, Leute! :wink:
Dodano: 2007-12-24 15:51
Ja tradycyjnie z życzeniami zekam do wigilii <tak sobie kiedyś wymyśliłam i się tego póki co trzymam
Zatem w przerwie pomiędzy doglądaniem sernika a robieniem bananowca a'la HAnia przybiegam do Was kochani i już od progu dekadenckiej kawiarenki życzę Wam:
- przede wszystkim dobrego stanu fizycznego organów wewnętrznych (zwłaszcza wątroby i żołądka) by nigdy nie odmówiły posłuszeństwa gdy na horyzoncie czai się fantastyczna impreza;
- niewypłukiwalnego zapasu magnezu byście mogli bez wyrzeczeń pić swoją ukochaną małą czarną;
- (może to przyziemne, ale...) kasy :!:, by zawsze Wam starczało na tą małą czarną (a niektórym jeszcze na fajury 8) ), na absynt i na co tam jeszcze sobie chcecie (mieszkanie, ścigacza, brykę, wczasy w Skandynawii, rok koncertów itp.);
- radości i smutku w proporcji 10:2 (bo nie spadłam z księżyca i wiem, ze bez smutku nie byłoby radości i odwrotnie);
- satysfakcjonującej pracy, a jeśli nie to choć normalnego szefa
No...to Semjan:* HAniu:* Selene:* Dottore:* Harl:* Mr.W:* i tym co przelotnie :*
"...większość śpi nadal, przez sen się uśmiecha, a kto się zbudzi nie wierzy w przebudzenie. Krzyk w wytłumionych salach nie zna echa, na rusztach łóżek milczy przerażenie" [img:672c732866]http://www.avatary.ork.pl/avatary/3095.gif[/img:672c732866]
Dodano: 2007-12-25 09:51
| nomay napisał(a): |
| przybiegam do Was kochani i już od progu dekadenckiej kawiarenki życzę Wam:
- przede wszystkim dobrego stanu fizycznego organów wewnętrznych (zwłaszcza wątroby i żołądka) by nigdy nie odmówiły posłuszeństwa gdy na horyzoncie czai się fantastyczna impreza; - niewypłukiwalnego zapasu magnezu byście mogli bez wyrzeczeń pić swoją ukochaną małą czarną; - (może to przyziemne, ale...) kasy :!:, by zawsze Wam starczało na tą małą czarną (a niektórym jeszcze na fajury 8) ), na absynt i na co tam jeszcze sobie chcecie (mieszkanie, ścigacza, brykę, wczasy w Skandynawii, rok koncertów itp.); - radości i smutku w proporcji 10:2 (bo nie spadłam z księżyca i wiem, ze bez smutku nie byłoby radości i odwrotnie); - satysfakcjonującej pracy, a jeśli nie to choć normalnego szefa
No...to Semjan:* HAniu:* Selene:* Dottore:* Harl:* Mr.W:* i tym co przelotnie :* |
Dziękuje w imieniu swoim :D :*:*:*:*:*::*:*:*:*:*:*:*:*:*:*:*:*:*:*
Dodano: 2007-12-25 12:25
Witam zacnych kolegó i koleżanków :) pierwsza świąteczna kawusia w łapce :), a wieczorem pierwszy świąteczny browar :)
.
Dodano: 2007-12-25 22:48
A ja z różanym winkiem w dłoni delektuje sie wśród znajomych ludzi- dawno nie widzianych ....
Pozdrawiam i uciekam dotrzymac im towarzystwa
Dodano: 2007-12-27 06:17
Swieta, swieta i po swietach :)
Ja w pracy, sie dzisiaj nie narobie, mam taka nadzieje przynajmniej :wink:
Chlapne sobie zaraz herbatkie :) Papierosek juz był, nawet dwa i sie nie spozniłam do biura, whoa, nie wiem, jak ja to zrobiłam :lol:
Good day to you!
Dodano: 2007-12-27 10:24
Cześć selene :* dziś-jeszcze dzień pracy ,masz
Ja to spadam na kawe-dopiero co wstałam -a juz widze szarość za oknem nooooooooo z małym promykiem , który walczy o przebicie się z pośród chmur:D
Dodano: 2007-12-27 11:29
A jazyje i nie mam kaca :) właśnie woda na kawusię się parzy :) ooo ... widze, że Kurcak czuje się zmolestowany przez wczorajszą rozmowę :lol: troche za dużo wypiłem ;/
.
Dodano: 2007-12-27 11:55
Witaj Hanahhh:* no coz, zycie, jeszcze tylko jutro i poniedzialek i wow dzien wolny :lol:
| Harlequin napisał(a): |
| ooo ... widze, że Kurcak czuje się zmolestowany przez wczorajszą rozmowę :lol: troche za dużo wypiłem ;/ |
JA??? Zmolestowana? No co Ty? :lol: Pieprzyles takie głupoty, ze whoa! :lol: ale miło było :wink: Ty juz wiecej tyle nie pij, jak masz zamiar ze mna gadac :twisted: :lol:
spadam na połgodzinnego 'Mittaga' moi mili
Dodano: 2007-12-27 12:33
Bry Pastwu , HAniu :* Selene:* Harl:*
No tak...czas błogiego leniuchowania i podjadania co rusz minął bezpowrotnie (tzn...dopiero za rok powtórka z rozrywki
)
:arrow: HAniu - bananowiec wyszedł :!: (nie wiem, czy tak jak powinien, niemniej goście i domownicy się nim zajadali, a i mnie smakował przyznam bez bicia :twisted:).
Obiecałam zdjęcie...zrobiłam, tylko nie wiem jak Ci przesłać :? W końcu muszę się pochwalić tym osiągnięciem
Ehhh...po trzech dniach sielskiego życia czas zejść na ziemię...
"...większość śpi nadal, przez sen się uśmiecha, a kto się zbudzi nie wierzy w przebudzenie. Krzyk w wytłumionych salach nie zna echa, na rusztach łóżek milczy przerażenie" [img:672c732866]http://www.avatary.ork.pl/avatary/3095.gif[/img:672c732866]
Dodano: 2007-12-27 12:51
Witaj Harl:* nomey :*(wyśle Ci na priv mail- bedzie najprościej)
Ciesze się ze Ci smakował :)
Dodano: 2007-12-27 16:04
SALUTE MOI MILI
W koncu po swietach :lol: wrocilem do Was, ciesze sie, ze znow Was widze.
A tak wogole to SNIENTY NIKOLAŁS :wink: cos mi zostawil dla Naszych pieknych kobiet, fanek niejakiego Achmeda :twisted:
Oto owa niespodziewajka [SILENCE!!! night :wink:]
SERDECZNIE WSZYSTKICH POZDRAWIAM - od dzis juz jestem dostepny dla Was nie tylko pod telefonem :wink:
Mam nadzieje, ze moj Brat i Wspolnik niebawem do Nas dolaczy...
Dodano: 2007-12-27 17:10
Dzisiaj cały dzień w biurze łaziłam i jak walnięta śpiewałam "jingle bombs" :lol: Achmed jest bossski:D A jak nie, to "silence I'll kill you!" :wink:
Dottore, widzę, że cały i zdrowy dotarłeś do domu, to good:)
Terve
Dodano: 2007-12-27 17:46
| Selene69 napisał(a): |
|
Dottore, widzę, że cały i zdrowy dotarłeś do domu, to good:) Terve |
No na szczescie dotarlem, bylo ciezko, bo sniegu nakitrało, a nasi drogowcy jak zwykle zostali zaskoczeni przez zime, miejscami gorzej bylo jak na lodowisku (wspolczuje tym, ktorych auta nie maja ESP/ASR,BASS i innych gadzetow kontrolujacych trakcje i hamowanie), poza tym kilka wypadkow po drodze, mgla i jakies objazdy i trase, ktora jestem w stanie pokonac w godzine-czterdziesci (wskazowka na zegarze srednio trzyma sie 140km/h - 160km/h) :twisted: to dzis meczylem tą samą trasę przez cztery godziny z nieduzym "hakiem".. No, ale dotarlem i jestem juz z Wami... I wlasnie delektuje sie GINEM :twisted: Przylaczy sie ktos?
Wznosze toast:
ZA ŚWIĘTA!!!!
ze juz sie skonczyly :twisted:
Dodano: 2007-12-27 19:16
Hej Dottore:* a u mnie śniegu jak na zlośc nic a nic - ale do gór tylko 5 h jazdy a sylwester tuz tuz :D
Nomey - bravo - wykonanie wizualne ciacha lepsze od mojego :D
Dodano: 2007-12-27 22:00
Wpadłem się przywitać...
a więc... Witam Was.
To tymczasem...Pa.
Koniec i bomba, a kto czytał, ten trąba ! Witold Gombrowicz.
Dodano: 2007-12-27 22:19
Witaj Semjanie - zastanawialem sie juz powoli co tak dlugo Ci ta droga sie wlecze, ale najwazniejsze zes dotarl caly i zdrowy. Kolega troche zbladl po swietach :wink:
| HANAHHH napisał(a): |
|
Hej Dottore:* a u mnie śniegu jak na zlośc nic a nic - ale do gór tylko 5 h jazdy a sylwester tuz tuz :D |
Witaj Anula :) - Sylwester tuz tuz? Moze i tak. Mi ostatnio jakos czas dziwnie plynie. Musimy na zapleczu nacieszyc sie soba, tzn pogadac, zeby nie bylo zadnych domyslow zaraz :lol: W koncu dawno sie nie widzielismy...Z reszta Brata na zaplecze tez bede musial wyciagnac, ale niech odpocznie najpierw...
Pozdrawiam
Dottore
Dodano: 2007-12-28 11:55
Dottore coś czuje ze pod kom.,bede dostepna tylko...Wszystko zależy od popołudniowej mej decyzji...
Sciskam was serdecznie wszystkich mocno:*
Ps. wszystko i wszyscy wracają powoli na swoje stanowiska Dc, chociaż to jedno jest pewne...Bo reszta jest mirażem jakże ulotnym i niestałym..
Dodano: 2007-12-28 12:06
Witam.
Hanahhh :* Pod komórką może i będziesz dostępna haha
dla kogoś kto ma numer :lol:
Przez te święta chyba przytyłem 8) moja kochana mama jakby mogła to by mnie zapasła chyba na śmierć. Eh...kochana jest :D tak dba o synka :wink:
Tak czy siak dobrze, że się skończyły. Generalnie ich nie lubię, traktuję raczej jako "wolne od...".
Idę po kawkę, komuś przynieść?
Pozdrawiam.
Koniec i bomba, a kto czytał, ten trąba ! Witold Gombrowicz.